W dniu 12.02.2026 r. w Czytelni Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Końskie odbyło się spotkanie członków Dyskusyjnego Klubu Książki. Uczestnicy rozmawiali o książce Roberta Rienta pt. „Duchy Jeremiego”.
Wypowiedzi uczestników:
„Poruszająca, mądra książka, wywołująca silne emocje. Więcej takich chcemy czytać”.
„Na dwunastoletniego chłopca spada zbyt wiele problemów. Dobra książka, ale bardzo smutna.”
„Narracja powieści prowadzona jest w pierwszej osobie przez głównego bohatera. Jeremi na swój sposób tłumaczy sobie wszystko, co się wokół niego dzieje.”
„Autor książki prowadzi grupy szamańskie, praktykuje zgodne z naturą podejście do życia.”
„Jeremi wziął na siebie odpowiedzialność za rodzinę. Musiał zarobić pieniądze i najprostsze, co mu przyszło do głowy to handel narkotykami.”
„Jeremiemu nie można było pomóc. On wszystko negował. Pani psycholog nie robiła nic na siłę, czekała aż sam zacznie mówić.”
Recenzje czytelników:
„Tytułowy Jeremi, to 12-letni narrator książki Roberta Rienta.
Autor otoczył go ludźmi – począwszy od dziadka Sybiraka, aktualnie chorego na Alzheimera, przez babcię Żydówkę uratowaną przez Polaków z getta, jej przyjaciółkę z przeżyciami z obozu koncentracyjnego (wszyscy oni przeżyli te gehenny we wczesnym dzieciństwie), ciocię lesbijkę oryginalnie uduchowioną, aż po samotną mamę umierająca na raka.
Wspomnę jeszcze o szkolnym koledze i jego bracie. Chłopcy handlują narkotykami, ćpają je także, ćmią papierosy i piją piwo. Mają także kłopoty z nauką w szkole. I wulgaryzują.
Te straszności czyta się z przejęciem, z niepokojem o Jeremiego i z sympatią do wszystkich postaci!
Sięgnę po inne książki Roberta Rienta!”
Irena Wróbel
Robert Rient w książce pt. „Duchy Jeremiego” snuje opowieść o życiu, którego doświadcza dwunastoletni chłopiec. Przykuwa uwagę sposób kreowania świata przedstawionego. Narratorem, z umiejętnością wnikliwej obserwacji otoczenia, jest ów chłopiec – tytułowy Jeremi. Siłą przykrych zdarzeń zostaje wciągnięty do świata dorosłych, bez umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Bolesna strata, którą jest śmierć ukochanej mamy, pokazana jest w bardzo sugestywny, przejmujący sposób. Złożoność psychiki dorastającego chłopca ciągle wystawiana jest na próbę pokonywania problemów.
To książka także o tym, że czasami człowiekowi, zwłaszcza nadwrażliwemu, po prostu nie można pomóc.
Poruszająca fabuła – twardy rys dzieciństwa bez dzieciństwa.
Dorota Ziółkowska

